Skłonili trzynastolatka do podpalenia restauracji (Francja)

Trzynastolatek będzie bardziej skłonny narazić życie i popełnić przestępstwo w zamian za 300 euro niż dorosły. Skorzystał z tego właściciel jednej z francuskich restauracji.

Dmitry Pistrov

www.laprovence.com

Nastolatek uległ poparzeniu po tym, jak podpalił w zamian za 300 euro restaurację typu fast food.

Niby nie było miejsca na wątpliwości, ale żeby rozwikłać zagadkę do końca, trzeba było skierować śledztwo na właściwe tory. I za to właśnie był odpowiedzialny zespół kryminalnych z Sûreté. Gdy tylko śledczy dotarli na miejsce palenia się baru, ulicę de la Capelette (10e) 187, w dniu 3 września 2015 roku o godzinie 23.00, zaczęli podejrzewać, że mogło być to umyślne podpalenie. Na miejscu odnotowali duże stężenie węglowodoru (4 kanistry benzyny), co tłumaczyło bardzo silną eksplozję: zniszczenie 70 m kw. restauracji i naruszenie wyższych kondygnacji budynku.

W pobliżu znaleziono młodego, trzynastoletniego chłopca, ciężko poparzonego, którego życiu zagrażało niebezpieczeństwo. Przetransportowano go do szpitala, gdzie powoli dochodził do zdrowia, w miarę jak postępowało dochodzenie. W trakcie śledztwa zgromadzono oskarżające dowody. Po pierwsze stwierdzono, że właściciel notującej straty firmy ubezpieczył się na 200 000 euro z powodu ryzyka utraty pracy. Po drugie, i nie mniej istotne, miejscowa młodzież była namawiana przez pewną osobę, żeby „uderzyć w ubezpieczyciela” za 300 euro.

Po zamrożeniu u ubezpieczyciela kwoty 200 000 euro, policjanci skontaktowali się pod koniec 2015 roku z rannym trzynastolatkiem, który powrócił do zdrowia po wielu miesiącach rekonwalescencji. 26 kwietnia aresztowano 38-letniego kierownika restauracji i byłą kucharkę (lat 28) oraz sprawcę podpalenia – trzynastolatka, którego przesłuchano pierwszy raz.

Następnie policja ujawniła, jakie role odegrało trzech złodziei, udowadniając, że wszystko było przygotowane, by ubezpieczyciel wypłacił zadośćuczynienie za to, że restauracja została spalona. Właściciel próbował zatrzeć ślady, prosząc swojego byłego pracownika, by zwerbował podpalacza, któremu zapłaci 300 euro. Po zatrzymaniu w areszcie nastolatek został zwolniony do czasu późniejszego wezwania przed sąd. Pośrednik będzie skazany przez funkcjonariusza policji sądowej. Natomiast właściciel baru wylądował w więzieniu.

Żródło:
http://www.laprovence.com/article/edition-marseille/3922616/un-jeune-de-13-ans-recrute-pour-une-arnaque-a-lassurance.html

Dodaj komentarz