„Mąż kazał” zgłosić kradzież auta, której nie było (Polska)

Poniżej, krótka historia kobiety, która niepotrzebne posłuchała męża i zgłosiła fikcyjną kradzież. Możemy dodać, że grożąca „poszkodowanej” kara za poinformowanie o fikcyjnej kradzieży i próbę wyłudzenia odszkodowania w rzeczywistości jest jeszcze większa niż podaje Policja. Za zawiadomienie o niepopełnionym przestępstwie i składanie fałszywych zeznań grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności. Natomiast za usiłowanie oszustwa grozi kara aż do 8 lat pozbawienia wolności.

 

Nawet pięć lat więzienia grozi 34-letniej kobiecie, która zgłosiła kradzież samochodu katowickim policjantom. Ci ustalili, że żadnej kradzieży nie było, a kobiecie chodziło o wyłudzenie odszkodowania.

Do „kradzieży” doszło w poniedziałek. Do komisariatu nr 7 zgłosiła się kobieta, która twierdziła, że z osiedla Tysiąclecia zniknął jej samochód. Zeznania były jednak mętne [Czytaj więcej…]

Pozorowali kolizje, żeby wyłudzić odszkodowanie

Do sądu skierowany został akt oskarżenia przeciwko trzem mieszkańcom Bytowa. Mężczyźni upozorowali kolizję  i wyłudzili ponad 26 tys. zł. odszkodowania. Sfingowane zderzenie dwóch samochodów zostało zgłoszone w październiku ubiegłego roku. Za upozorowanie kolizji i oszustwo w celu wyłudzenia odszkodowania grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat. [Czytaj więcej…]